ďťż
Pomocy!!!!!!!!problem z 9miesięcznym malamutem!!


Pomocy!!!!!!!!problem z 9miesięcznym malamutem!!





marco_polo - 29-03-2004 19:53
Prosze o pomoc!mam problemy z 9miesięcznym malamutem!dziś od rana kilkakrotnie wymiotował białym, bezbarwnym i gęstym śluzem!Nie wiem co się dzieje?Ma apetyt, jest skory do zabawy, nic nie wskazuje by coś mu dolegało!prócz tego, że jego pyszczek jest trochę opuchnięty!proszę pomóżcie mi!!!!co może mu dolegac? :cry:





Gosia - 29-03-2004 19:56
To napisz do wetserwisu, a nie tutaj: http://www.vetserwis.pl/

Gosia



Sloneczko - 30-03-2004 11:40
Nie wiem, czy to jest to samo, ale jak moja ONka miała tak przez 1 dzień (w Wigilię :roll: gdzie zapaskudziła całe mieszkanie :roll: ) to wet orzekł, że to psia angina. Obyło się bez specyfików, trzy dni prawie nic nie jadła za to apetyt powrócił po wigilijnym grzybowym rosołku ....



blaira - 30-03-2004 16:48
a szczeka tyle co zawsze czy raczej zamilkl psiutek?? jezeli szczeka niz mniej to tez podejrzewazm ze moze to byc anginka ,ale jezeli ma normalny apetyt to nie wiem radze pojsc jednak do weta





marco_polo - 30-03-2004 23:06
Dziekuje za pomoc i rady bylismy dziś z maleństwem u weta, został pieszczoch przebadany zmierzono mu temperaturke co zabardzo mu sie nie spodobało (miał podniesioną o pół stopnia); wyszło że to problemy z gardelkiem i tchawica a prosciej trzecz ujmujac przeziebienie. Dostał antybiotuk 2 zastrzyki przypisano mu wapno rutinoskorbin i przez pięć dni bedziemy musieli chodzić na zastrzyki ma sie oszczedzac i odpoczywać.

pozdrawiam wszystkich :D



KORONA - 31-03-2004 00:36
Przez pięć dni zastrzyki :o przy przeziębieniu :o



INA - 31-03-2004 08:16
A co Korona żle?- przy przeziębieniach- tu raczej jakieś chyba anginowe początki ( gardło i wymioty) antybiotyk podaje się przez 5-7 dni.
Marco Polo a rutnoskorbin to można podawać tak zapobiegawczo przez całą zimę az do lata. Mój chory na nerki Misiu(11 miesiecy) trzy razy tej zimy miał problemy z gardłem - od czasu jak codziennie daje mu rutinoskorbin nic go nie rusza :) Cała rodzinna chora a on ok.



blaira - 31-03-2004 09:02
Ina a iale razy dziennie mu podawalas rutino i w jakiej dawce??



KORONA - 31-03-2004 11:25
Mój błąd, że w ogóle się włączyłam w dyskusje...
Mam poprostu troche inne poglądy na 9cio miesięcznego psa i antybiotyki, ale to chyba tylko i wyłącznie zasługa mojego weta.
Jest to człowiek starej daty, który najpierw trzy razy zastanowi się co zrobić aby nie osłabiać młodego organizmu.



Sloneczko - 31-03-2004 11:34
No coś ty KORONA, mój wet jest młodzikiem, który często zapomina o tym, że wizyta kosztuje :D i ja muszę się uiszczać na parapecie z własnej nieprzymuszonej woli - a wyznaje podobną zasadę ... poza tym o tych antybiotykach i tak ostatnio bardzo głośno ... niech żyje matka natura :bigok:



INA - 01-04-2004 08:02
GDYBY NIE TE CHOLERNE ANTYBIOTYKI to mój kochany Misiu by juz dawno nie żył.
No co ja mam począć :roll: , domowe kuracje i witaminy nie pomagały i własnie
załatwiłam swojego psa tym, że zwykłe przeziębienia gardła zaleczone ,
powracało a następnie weszło w stan przewlekły i psiak coraz gorzej czuł się wymiotował nie chciał jesć w końcu zaczął gorączkować był coraz słabszy.( za długo go przetrzymałam na ziółkach i witaminkach) Dopiero prawdziwa niestety :-? antybiotykowa kuracja wyleczyła Misia
A że jest chory na nerki ( dlatego nie chciałam faszerowac go antybiotykami) dostał na koniec mocznicy.
W czasie tej antybiotyk kuracji- dostawał lakcid potem jogurt.
także Echinace ( syrop)- 7 dni potem tabletki- około 3 tygodnie.
Wit VMP-Pfizera oraz Tran acha i do jedzenia dodawałam czosnek.

Blaira1
Mój psiak waży 17 kg i daję mu 1 tabletkę- rutino dziennie.
W okresie po chorobie 2 dziennie.
Gardło nigdy nie wróciło .( przedtem powracało regularnie co miesiąc)



blackpanthera - 04-04-2004 23:51
Czasem antybiotyki sa niezbedne nawet i u szczeniakow. To zalezy od przypadku. Widzialam kilkutygodniowe szczeniaki z paskudnym zapaleniem pluc, ktore zlapaly od matki. GDyby nie antybiotyki i kroplowki, to byloby kiepsko. oczywiscie nie nalezy dawac antybiotyku na byle katarek :) . pozdrawiam!!



Flaire - 05-04-2004 13:16

GDYBY NIE TE CHOLERNE ANTYBIOTYKI to mój kochany Misiu by juz dawno nie żył. INA, ale chyba się zgodzisz, że inaczej się leczy psa, którego jakiś cud utrzymuje przy życiu, a inaczej zdrowego psa, który nabawił się "przeziębienia" (cokolwiek to jest).

Zanim podaje się antybiotyki należy być pewnym, że choroba jest powodowana przez bakterie (angina z reguły jest), a nie wirusy ("przeziębienia" z reguły mają podłoże wirusowe). Bo antybiotyki na wirusy nie działają... A z rozmaitych powodów, podawanie normalnemu psu (NIE TWOJEMU, INA!) antybiotyków "osłonowo" jest bardzo niewskazane.



SH - 06-04-2004 13:28
A ja mam pytanko do marco polo
Jak to się w ogóle stało , że alaskan się przeziębił :o ???
No chyba , że to angina :-? Ale to również nieco dziwne u tej rasy i na dodatek o tej porze roku :o Co innego zimą kiedy psiaki często wcinają śnieg. Wtedy to by się mogło zdarzyć.



barbapapa - 06-04-2004 17:10
Też się dziwię jak malamut mógł się przeziębić. Mój obecnie 10 miesięczny malamut całą zimę spał na balkonie (nawet w największe mrozy nie zdecydował się spać w mieszkaniu) i nic mu nie było.



malamut - 09-04-2004 09:12
Zaraził się w bardzo prosty sposób.To, że jest malamutem nie wyklucza tego, że mógłby nie zachorować!byliśmy u weta i on nam powiedział, że jest to zapalenie wirusowe, gdyż jeszcze nie mieli tylu psów, które się przeziębiły!i to własnie ta pora roku i pogoda sprzyjała rozwojowi różnych wirusów tego pochodzenia!!raz ciepło 20 stopni, a na drugi dzionek 8stopni i deszcz, więc nawet malamut może się przeziębić!!Ps. w zimę pogoda jest zwykle unormowana!a na wiosnę jest różnie, tym samym zwiększają się szanse na złpanie czegoś !!!więc śnieg czy spanie na balkonie nie mają większego znaczenia!gorsze są szybkie i niekorzystne zmiany pogody!!. pozdrawiam[/b]