ďťż
"Nie ciety" doberman


"Nie ciety" doberman





Terzia - 25-12-2002 13:01
Ogólnie rzecz biorac.... nie ma nic przeciwko temu, ze Niemcy zabronili ciecia uszu i ogonów. Uwazam, ze ani dogom, ani bokserom ani amstaffom itd. to nie przeszkadza i nie "kradnie" im pieknej urody i szlachetnosci.

Jest jednak jedna jedyna rasa, gdzie mnie (to tylko MOJE zdanie!) to przeszkadza. To DOBERMANN.

W moim odczuciu zabiera to dobkowi cala szlachetnosc i "rasowy" wyglad i czyni z niego mieszanca rottka z chartem <hihihihihihi>. To tak.. jakby nagle arabskie konie mialy oklapniete uszy.... :cry:

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

http://www.cadebou.de/dog%20dobek1.gif





Kasia M. - 25-12-2002 13:36
Ja się niestety zgodzę :( Boksery są po prostu piękne z długim ogonem, długie uszy dogów, AST itd. w ogóle mi nie przeszkadzają. Tak samo u dobermanów - ale z długim ogonem chyba jeszcze długo nie będę mogła się pogodzić. I chyba wiele innych osób też...



Mutare - 25-12-2002 14:15
Hmmm.....dla mnie poprostu nie cięty dobek nie istnieje....Ludzie znają dobermana z cietymi uszami i ogonem i to jest ich prawdziwy wizerunek, tak została rasa stworzona i moim zdaniem nie powinno się jej zmieniac tak samo jak innych ras! Cięty uszy i ogon nadaja dobkowi szlachetności, dostojności i surowego wyglądu, dobki z naturalnymi uszkami wygladają łagodniej. A pozatym taki mały przykład jak ludzie reagują : idzie dobek z ciętymi uszami " O! Idzie doberman!", idzie dobek z naturalnymi uszkami " O! Idzie pies podobny do dobermana.." taka jest właśnie reakcja ludzi ;) Już w wielu krajach bardzo skrzwydzili dobermany nadajac zakaz kopiowania i mam nadzieje że do Polski tak szybko ten zakaz nie dojdzie. Co do długich ogonków to wole sie nie wypowiadac - obłęd poprostu obłęd.... :evil:
Naturalny doberman to już nie jest doberman....(mówie oczywiście o wygladzie bo charakter nie ulega zmianie - całe szczęscie!!! )



Mami - 25-12-2002 15:21
Miałam dobermanke, której już hodowcy obcięli ogon i uszy. Wet spaprał to drugie i Pigi wcale nie tak ciekawie wyglądała. Ja jestem przeciwko cięciu uszu, ogona u wszystkich ras. Moi sąsiedzi mają całego dobka i pies jest przekochany, prześliczny...
Gdybym zdecydowała się kupować psa któremu trzeba coś ucinać nigdy bym się nie zdecydowała na kopiowanie. Ale to oczywiście moje zdanie





Ninna - 25-12-2002 17:30
Mami uszy bardzo łatwo jest spaprać i właśnie dlatego nie powinno się powierzać cięcia uszu pierwszemu lepszemu weterynarzowi który się tego podejmie. Poza tym aby uszy ładnie stały trzeba także pracy właściciela,czasem naprawdę dużo pracy i anielskiej cierpliwości i konsekwencji w stawianiu uszu.



doda - 26-12-2002 15:41
mam dobermankę z ciętym ogonkiem i klapniętymi uszkami.
Wiadomo, że uszka obierają jej groźny wygląd, ale czy po to ją mam, dla wyglądu? hmm...
I jeszcze jedno: przeglądałam setki zdjęć dobermanów z ciętymi uszkami, wolałam tego nie zchrzanić, bo doberman ze źle przyciętymi uszkami to dopiero przykry widok!



Mutare - 28-12-2002 23:46
Racja cięcia uszków nie można powierzac pierwszemu lepszemu wetowi :evil: dlatego jechałam z moim Arsem do Łodzi na obcięcie no ja teraz jestem na etapie stawiania uszek i zgodze się ze trzeba ogromnej cierpliwosci i wysiłku właściciela, ale wysiłek sie opłaci :D



tinca - 17-08-2003 11:03
Cięty ogon tak z pełnym doberman wygląda śmiesznie, uszy mogą być nie obcinane. "Mamo patrz owieczka" powiedziało kiedyś dziecko na widok mojego dobermana, tak poczciwie wyglada z oklapnietymi uszami.

http://www.doberescuemn.org/images/rizzo2.jpg



Amber - 17-08-2003 16:08
.....................



mira - 17-08-2003 16:37
Bardzo ładna ta ogoniasta dobermanka, ona może służyć za wzorzec niecietego dobermana. Niestety nie każdy doberman wyglądałby tak jak na tym zdjęciu.
Nie wyobrażam sobie grupy ogoniastych dobermanów na ringu, a jeszcze u każdego ogon i uszy układałyby sie inaczej...komedia!
Doberman, bokser, pinczer miniaturowy, dużo stracą na wyglądzie jeżeli zabroni się cięcia.
Bardzo jestem ciekawa co postanowi nasz Zw Kyn do 2006 r kiedy ma się odbyć w Poznaniu zapowiadana światówka.



Amber - 17-08-2003 16:52
Tak, rzeczywiście, śliczna sunia. To Arania vom Safir, ma w rodowodzie kilka znanych psów. Ale zapewniam, ze nie wszystkie niecięte dobermany wyglądają tak ładnie. Większość z nich znacznie odbiega od znanego wizerunku dobcia... i do tego ten zakręcony do góry ogon...

http://www.dobis.net/deutsch/praesen...ack-090602.jpg http://www.dobis.net/deutsch/praesen...f_hot_shot.jpg http://www.dobis.net/deutsch/praesen...nd/sohvi03.jpg http://www.dobis.net/deutsch/praesen...ite3/vera4.jpg



mira - 17-08-2003 17:24
:o :o :o :o

No a co na to Klub Dobermana? Czy we wzorcu sprawa cięcia postawiona jest jednoznacznie czy alternatywnie?
Czy ktoś z Was prenumeruje biuletyn? Może tam cos piszą na ten temat.



bouvcia - 17-08-2003 17:41

Hmmm.....dla mnie poprostu nie cięty dobek nie istnieje....Ludzie znają dobermana z cietymi uszami i ogonem i to jest ich prawdziwy wizerunek, tak została rasa stworzona i moim zdaniem nie powinno się jej zmieniac tak samo jak innych ras! Cięty uszy i ogon nadaja dobkowi szlachetności, dostojności i surowego wyglądu, dobki z naturalnymi uszkami wygladają łagodniej. A pozatym taki mały przykład jak ludzie reagują : idzie dobek z ciętymi uszami " O! Idzie doberman!", idzie dobek z naturalnymi uszkami " O! Idzie pies podobny do dobermana.." taka jest właśnie reakcja ludzi ;) Już w wielu krajach bardzo skrzwydzili dobermany nadajac zakaz kopiowania i mam nadzieje że do Polski tak szybko ten zakaz nie dojdzie. Co do długich ogonków to wole sie nie wypowiadac - obłęd poprostu obłęd.... :evil:
Naturalny doberman to już nie jest doberman....(mówie oczywiście o wygladzie bo charakter nie ulega zmianie - całe szczęscie!!! )
Nie chcę z Tobą polemizować, czy wszczynać głupiej kłótni, swego zdania o kopiowaniu i tak nie zmienię, ale odnośnie ww wypowiedzi- mam wrażenie, że masz psy po to aby podobały się one innym (przechodniom na ulicy itp). Jeżeli tak, to mnie to bardzo dziwi, wszak u psa tak na prawdę najważniejszy jest charakter. Czy na prawdę aż tak bardzo przejmujesz się tym, że ktoś na ulicy powie:" o pies PODOBNY do dobermana"? W końcy TY wiesz, że to jest dobek, że ma rodowód, że ma wspaniałych przodków itp.

Mnie ciągle zaczepiają ludzie, pytając czego mieszanką jest mój pies. Zazwyczaj odpowiadam z rozbawieniem, niech myśla, co chcą , ja na siłe rasowości mojego psa nie muszę udowadniać, w końcu najważniejsze, że JA wiem :wink:



Amber - 17-08-2003 23:45
bouvcia --> znam Mutare i wiem, że nie ma psa na pokaz :evil:. Zapewne chodziło jej tylko o to, że żal jest odchodzić od pierwotnego wzorca i tym samym "psuć" wygląd rasy. Bo przecież nie ma chyba rasy, która tak ucierpiała przez wprowadzenie zakazu kopiowania... to zupełnie inne oblicze dobka, "inny pies". Wiadomo, że najważniejszy jest charakter, ale wygląd też się liczy (jak w przypadku ludzi ;)). No i mnie na nie cieszyły by pytania "a ten piesek to jakiej rasy?", bo przecież co jak co ale dobermana (tego "prawdziwego" ze sterczącymi ucholami i kwadratową sylwetką) na prawdę ciężko pomylić z inną rasą.

mira --> sprawa dzisiajszego wzroca jest jasna, dopuszczalne są obie opcje, ale pierwszy doberman był kopiowany i moim zdaniem tak powinno zostać.



bouvcia - 18-08-2003 09:27
Amber, masz rację, co do wyglądu. To inny pies. Ale ponieważ ja jestem przeciwniczką kopiowania (z powodów etycznych) wolałabym nieciętego.
Natomiast wierzę, że Mutare nie ma psów na pokaz, ulżyło mi, bo po przeczytaniu jej wypowiedzi byłam niemile zaskoczona. Teraz chyba rozumiem, co chciała powiedzieć.

Oczywiście, tak jak w innych krajach, my też będziemy zmuszeni przyzwyczaić się do nowego wizerunku dobków, sznaucerów i innych, dawniej kopiowanych ras. Ja już zaczynam lubić bouviery z długaśnymi ogonami, są takie pocieszne :D

Myślę, że ważniejszą sprawą dla zdrowia psów byłoby zmniejszenie przesady w ich wyglądzie, mam tu na myśli za krótkie kufy mopsów, buldożków...Ale, pomimo, że czytałam kiedyś apel FCI do sędziów, aby premiowali na wystawach psy o bardziej naturalnym wyglądzie, tzn. kufach nieco dłuższych, myślę, że dużo wody upłynie, nim ktoś zacznie z tym walczyć.

Ale i tak w kynologi czuć powiew XXI wieku :wink:



Amber - 18-08-2003 12:14
bouvcia --> z tym przyzwyczajaniem się może być różnie. W wielu krajach drastycznie spadło zainteresowanie niektórymi rasami w tym oczywiście dobermanami. Niektórzy sądzą, że to nawet dobrze, bo nareszcie psami zainteresują sie ci, którym tak naprawdę na tym zależy i dla, których charakter ważniejszy jest niż wygląd... jednak widać to nie za bardzo poszło w tym kierunku, bo wiele uznanych hodowli zaprzestało działalności... poza tym im mniej psów tym mniej wyboru przy rozmnażaniu, a przecież chodzi głównie o dobry materiał genetyczny.

Całe szczęście, że są kraje w których zakaz kopiowania chyba nigdy nie wejdzie w życie... w przypadku USA to w sumie wszystko jedno, bo tam i tak nigdy nie było zbyt dobrych dobków, ale Rosja słynie z dobrych hodowli i wspaniałych psów. Poza tym o ile mi wiadomo w Anglii kółka myśliwskie wywalczyły zgodę o pozwolenie kopiowania w przypadku psów myśliwskich. Moim zdaniem po prostu zakaz kopiowania skutecznie niszczy, nie tylko popyt, ale i same rasy. W końcu doberman to pies obronny, a kto będzie się bał czarnego wyżła?

A co do kuf i innych tego typu spraw to w sumie nawet dobrze, z tym, że szkoda, że człowiek nie pomyślał przedtem, zamiast tworzyć chore od urodzenia rasy... poza tym gdzieś była dysksja na temat strzyżenia i farbowania... jak dla mnie większą męką jest każdorazowe przygotowanie pudla do wystawy, polegające na myciu, strzyżeniu, pryskaniu lakierem itp. (mam nadzieję, że o tego też się już odchodzi...) niż zabieg kopiowania uszu u dobcia.



bouvcia - 18-08-2003 19:43
Amber, wprawdzie nie do końca się z Tobą zgadzam, ale jeżeli chodzi o przygotowanie do wystaw pudli, bobtaili i tego typu psów, to w Europie z jednej strony się od tego odchodzi (zakaz stosowania pudró), ale z kolei jak by się przypatrzeć psom na cruft`s czy innych prestiżowych wystawach, to są wyraźnie wypudrowane, idealnie przystrzyżone i nalakierowane, więc chyba jednak wystawy ogłupiają ludzi. Do tego stopnia, że wiele ras użytkowych, z długą sierścią nigdy w pracy, do której zostały stworzone by sobie nie poradziła, bo...fryzura by im zawadzała. Wg mnie psy te zatracają swój naturalny, użytkowy wygląd. Ostatnio widziałam nawet owczarka niemieckiego z podciętą sierścią na brzuchu, wyglądało to okropnie i nienaturalnie. Jak kukiełka :(
Ja i moi znajomi mający bouviery preferujemy strzyżenie zdecydowanie sportowe, krótkie, najlepiej, aby sierść była twarda i nie odrastała nadmiernie. A w takich Stanach na przykład bouvier wygląda jak zabawka, z płynącym w powietrzu włosem. I to ma być "wiejski" pies? :o

Jeżeli chodzi o groźny wygląd, to różnie z tym bywa. Oczywiście, że doberman z krótkimi uszami i ogonem wygląda groźniej, ale podczas pobytu w Anglii u ciotki wyprowadzałam na spacery jej labradora, czekoladowego i ludzie na ulicy przechodzili na drugą stronę, ciotka mówiłą mi, że prawie zawsze tak reagują na ciemnego psa. Nawet jeżeli jest to labek poczciwy :D



Justa - 18-08-2003 23:21
Ja mam psa "nieciętego" co prawda to sznaucer, ale uważam, ze nie powinno się ZADNYM psom obcinać ani ogonów ani uszu!!!! Ogon to organ psiej radości, nie powinno sie go obciać ze względów estetycznych. Widzę jak psy z poobcinanymi ogonami muszą się meczyc i krecic całym soba nak sie cieszą -a wystraczyłoby pomachać ogonem.....
Co do uszu to wogóle nie widzę sensu... z nieciętymi są śliczne:) A pozatym lepiej chyba miec psa z nieciętymi niż ze źle obciętymi uszmi... bo nigdy nie wiadomo jak uszy cięte bedą sie układac....
Pozdro
Just@ & GALA



Amber - 19-08-2003 17:20
bouvcia --> moim zdaniem wszystko sprowadza się do gustu. Jednym nie przeszkadza wizerunek nieciętego dobermana, a innym podoba się wyfiokowany, farbowany pudel. Ja np. nie chciałabym mieć psa, którego trzeba strzyc i dlatego preferuje rasy z krótszą sierścią. Innym to jednak nie przeszkadza i OK. Niektórzy lubią yorki obcięte krótko, inni z długą sierścią i kokardkami... Ja uwielbiam psy ze stojącymi uszami, kwadratowymi sylwetkami o krótkiej sierści. Z charakteru, inteligentne, ostre, dynamiczne - dlatego najbardziej kocham dobermany, to pies idealny dla mnie. Bez kopiowania to już nie to samo, wizerunek zmienia się za bardzo... taki dobek przypomina nieco jamnika (też z resztą wspaniała rasa) - wulkan energii w nieco niedopasowanym ciałku, które często stwarza mylne pozory ;). A co do Anglii to tam psów jest niestety jak na lekarstwo, przynajmniej tam gdzie byłam ja - podczas 3-tygodniowego pobytu widziałam może z 5 psów :-?.



bouvcia - 19-08-2003 17:37
To gdzie Ty byłaś? :) Ja mieszkałam przez jakiś czas w Londynie, potem wielokrotnie odwiedzałam tam rodzinę i zawsze psów było pełno, w parkach spotykałam ludzi z dwoma lub trzema, tej samej rasy, twierdzili, że tak chowane lepiej się czują. Na wystawach zawsze była duża frekwencja, dużo niestety wyfiokowanych, ale poza miastem, na łąkach i pastwiskach, w wiejskich domach spotykałm sporo psów pracujących, głównie bardzo ładnie ostrzyżonych bobtaili, które mi osobiście bardziej się podobały, niż te z wystawową fryzurą. W ogóle anglicy kochają zwierzaki, koty, ptaki i oczywiście psy :D W Hyde Park bodajże jest trasa do jazdy konnej, ulubionego sportu elit. Piękne mają tam konie!



Amber - 19-08-2003 18:08
Byłam w Brighton - typowy turystyczny kurort, wszystko koszmarnie drogie i maxymalnie zatłoczony, jednak piękny, było extra :). Może to więc dlatego... całe szczęście wśród tych 5 psów była dobermanka :). Mieszkałam u rodziny i tak gdzieś raz na tydzień wpadał im do ogrodu rudy mieszaniec, przeskakiwał płot i biegał dopóki rodzinka go nie przegoniła :P. Tak więc sądzę, że w domach psów było sporo, jednak w centrum nie widywało się żadnego... z resztą to pewnie dlatego, że i tak nie miały by tam gdzie biegać. Co do Londynu to byłam tam tylko na super-expresowej wycieczce i Hyde Park widziałam jedynie z placu pod Buckingham Palace :P.



bouvcia - 19-08-2003 19:46
Może dlatego psów nie widywałaś, że po mieście głównie turyści biegali. My z mężem porę lunchu i przedpołudnia spędzaliśmy w londyńskich parkach- faktycznie londyńczycy mają komfortową sytuację, jeżeli chodzi o trzymanie psów, bo mają wiele terenów spacerowych. Ja z psem mojej ciotki zwiedziłam wszystkie parki, były tylko miejsca, gdzie nie wolno było ich wprowadzać, np. place zabaw dla dzieci. No i oczywiście musiałm po nim sprzątać :( W każdym razie często widzieliśmy, jak podjeżdżał samochód, wysiadał z niego facet lub baka z psem, często z kilkoma i szli sobie na spacerek, potem do auta i, jak się domyślam, do domku. W dzielnicy, w której mieszka moja rodzina (Wimbledon) prawie każdy miał psa. Głównie labradory lub spaniele. Dużo też widzieliśmy bullterierów, wcale ładnych. Nie były też wcale kastrowane, a na smyczkach chodziły zazwyczaj bardzo grzecznie :D Tyle o Anglii.



Amber - 19-08-2003 22:59
To może jeszcze ja coś na zakończenie o Anglii ;). Ja najczęsciej widywałam border collie, lub psy budową go przypominające. Ale to chyba wynika z histori rasy ;). Tym bardziej, że na przedmieściach Brighton znajdowały się liczne zagrody z owcami ;). A dobermanka cudna - wysmukła, czekoladowa z nieciętymi ucholami - ogonek całe szczęście był w porządku ;).



andrzej - 20-08-2003 22:19
.. można to traktowac tez jak mode.. zmieniająca sie.. długośc włosów u kobiet i mężczyzn na przestrzeni wieków...
..ale mozna i inaczej... czy Mercedes bez swego znaczka na masce... byłby mercedesem...?

... dobek został stworzony.. jako rasa o określonym wygladzie i nalezy to respektowć... to tak jak zastrzezona nazwa...
...dlatego kazdy zastanawia sie co to za psiak z długimi kłapnietymi uszkami i długim ogonem.. jest tez uroczy... ale niech nie nazywa sie dobek... po pierwsze a po drugie...dlaczego "wilka" stroic w owcze... "odzienie"..



Amber - 20-08-2003 23:40
andrzej --> dokładnie, po co psuć pierwotny wzorzec? Przecież ten pies wygląda zupełnie inaczej, tu już nie chodzi o takie kosmetyczne zmiany jak inny wyraz pyska, ale ten zawinięty do góry ogon wygląda wręcz tragicznie... z najelegantrzej (moim zdaniem) rasy świata zrobił się poczciwy piesek-kłapouszek o sterczącym ogonku... porażka :-?.



bouvcia - 21-08-2003 10:29
Wszystko rozumiem, ale...Andrzej, nazwa rasy zdradza przynależność danego psa do jakiejś grupy genetycznie spokrewnione, dobek (takie jest moje zdanie) to pies po rodzicach i dziadkach dobermanach. I ani krótki ani długi ogon tego nie zmieni. Niedawno z rasy Akita Inu stworzono odrębną :Duży Pies Japoński, ale dlatego, że budową ciała, czyli tym co dziedziczne duże japońskie różniły się od pierwotnych akit. Powstała więc jakby podrasa.

Tak samo są psy krótko i długowłose, czyli też cechy te dziedziczą a należą do tej same rasy z wyróżnieniem: krótko..., długo...
A długi ogon? Jeżeli spanielowi dla mody ktoś obetnie uszy, to czy z tego powodu nie można go będzie nazwać spanielem? Przecież mieszanka genów jest nadal ta sama. Utniesz, to masz krótkie, nie utniesz i jest długie. A przynależność do rasy jest zależna od genów (od przodków) a nie długości czegoś, co można zmienić operacyjnie. Michael Jackson wybielił się operacyjnie, ale nadal przynależy do grupy etnicznej murzynów a jego potomstwo będzie czarne :D



mira - 21-08-2003 14:27
Wszystko sie zgadza, hodowcy przez wiele pokoleń pracowali nad wizerunkiem danej rasy.Spaniel musi mieć długie uszy a bokser spłaszczona kufę itd Bez tych cech określenie ''rasa'' traci sens. Z jakiegos waznego powodu zadecydowali też o przycinaniu uszu i ogonów.
Być może już ktoś dawno temu zauważy że ciężko jest wypracować jednolity kształt np ogonów u wszysykich przedstawicieli danej rasy.
Ja myślę że powinno pozostawic się wolną rękę hodowcom, jezeli ktoś nie chce kopiować, niech pracuje nad wyglądem niekopiowanych.
Jeżeli ktoś nie ma do tego cierpliwości niech kopiuje.
Ciekawa jestem, dlaczego do tej pory nasz Związek Kyn. nie uregulował tej sprawy?
Pewnie znowu chodzi o pieniądze..... :roll:



Amber - 21-08-2003 14:47
bouvcia --> masz rację, że geny decydują o przynależności do danej rasy i pies z charakteru nie zmienia się dlatego, że ma uszy krótkie czy długie, ale teraz raczej nikt nie będzie dla zabawy obcinał spanielom uszu, bo zaraz podniosą się krzyki, że to zmienia wizerunek psa. No właśnie, ale to chyba działa też w drugą stronę - tym, bardziej, że kopiowanie dobermanów to nie żadna moda, rozpoczęta niedawno, tylko pierwszy przedstawiciel rasy doberman był już cięty i modą można nazwać raczej nie obcinanie mu niczego...

p.s. Michael Jackson nie mógł wybielić się operacyje, bo taki zabieg jest niemożliwy do przeprowadzenia (wiem od lekarza), prawdopodobnie cierpi po prostu na chorobę zwaną bielactwem ;).



Mutare - 21-08-2003 17:06
Bouvcia

Sorki że nie odpisałam wczesniej w swoim imieniu ale mnie nie było.
Przykro mi że inaczej zrozumiałas moja wypowiedz nie chodziło mi o to żeby ludzie m.in. Ty zrozumieli że mam dobcia tylko na pokaz :-?

Ja poprostu jestem zakochana w cietych dobciach i stad moja reakcja :oops:



bouvcia - 22-08-2003 00:45
Mutare, nie ma sprawy, ja rozumiem Twoją miłość do psó o takim a nie innym wyglądzie. Po prostu tak odebrałm Twoje wcześniejsze słowa :D



bouvcia - 22-08-2003 00:46
Mutare, nie ma sprawy, ja rozumiem Twoją miłość do psów o takim a nie innym wyglądzie. Po prostu tak odebrałm Twoje wcześniejsze słowa :D



Mutare - 22-08-2003 10:30
Bouvcia

Ciesze sie że doszłyśmy do porozumienia :beerchug:



zaba14 - 13-08-2004 10:15
Wgrzebuje stary temat bo nie chcę zakładać nowego ;-). Znalazłam kilka fajnych zdjęć dobków nie ciętych i chce się nimi podzielić razem z wami, mi psy przypadły do gustu ;)
http://sutherlands.se/bilder/a-kull/a-vovve2.jpg

http://sutherlands.se/bilder/a-kull/...sky-stand4.jpg

http://sutherlands.se/bilder/a-kull/...sky-stand2.jpg

http://sutherlands.se/bilder/b-kull/...i/DSCN0555.jpg

http://sutherlands.se/bilder/juni-04/IMG_00864.jpg

http://sutherlands.se/bilder/maj-04/DSCN0157.jpg

http://sutherlands.se/bilder/galleri...s/DSCN0026.jpg

http://sutherlands.se/bilder/maj04-2/DSCN0193.jpg

http://sutherlands.se/bilder/maj04-2/DSCN0196.jpg

http://sutherlands.se/bilder/maj04-2/DSCN0205.jpg

http://sutherlands.se/bilder/maj04-2/DSCN0212.jpg

http://sutherlands.se/bilder/maj04-2/DSCN0140.jpg

http://sutherlands.se/belgien/DSCN0093.jpg

http://sutherlands.se/bilder/juli17/DSC00129.jpg

http://sutherlands.se/bilder/belgien/DSCN0051.jpg

miłego oglądania :)

zdjęcia pochodzą z http://sutherlands.se/



Mokka - 13-08-2004 10:55
Ten brąziaczek na 3 zdjęciu bardzo mi się pooba. :D



Mutare - 13-08-2004 14:33
hm..... mam mieszane uczucia..... :roll:

nie powiem ze jest obrzydliwy z uszami i ogonem bo tak nie jest ale nie powiem tez ze jestem zachwycona.... :oops:

......no ale coż.... ponoć o gustach sie nie dyskutuje..... 8)



Mokka - 13-08-2004 14:46
Napisałam, że MI się podoba, wolno Ci mieć inne zdanie.
Ja obobiście nie mam nic przeciwko psom niekopiowanym, bez względu na rasę.



Mutare - 13-08-2004 15:32
alez kochana kazdy mzoe miec swoje zdanie :D

ja nic nie mam co do Twojego zdania i gustu - nie odbieraj tego zle 8)



zaba14 - 13-08-2004 15:38
wysłało mi się dwa razy, a myślałam że wcale nic nie weszło :-? jakieś zakłucenia, a o gustach się nie dyskutuje to racja ;) ale osobiście mnie się podobają i każdy może mieć inne zdanie ;)



yvonne_s - 13-08-2004 21:03
Mnie osobiście podobają sie zarówno klasyczne groźne cięte, jak i złagodzone - z uszkami :lol:



yvonne_s - 13-08-2004 21:04
Mnie osobiście podobają sie zarówno klasyczne groźne cięte, jak i złagodzone - z uszkami :lol:



Amber - 15-08-2004 22:32
Doprawdy... śliczne... wyżełki... Bo niestety, mało wprawne oko nie zauważy w tych psach dobermana...



IPO-wiec - 15-08-2004 22:41
noooo Mutare, ales mi dokopała teraz :):) obrzydliwe ?? czy taka mordeczka może byc obrzydliwa ????? ucałuj Niunka ode mnie w nonio oraz od moich dziewczynek koniecznie i jeszcze raz spójrzna moje pociechy :)

http://www.akagera.pl/pl/miotB.htm



yvonne_s - 16-08-2004 12:20
Śliczne są!! Jak mogłyby być obrzydliwe!!



Kachna - 21-08-2004 12:12
Kwestia gustu..................
No ale nikt mi nie powie, że doberman z ogonem nadal jest wbudowny w kwadrat ( 5% róznycy w długości i wysokości ), co jest we wzorcu rasu, teraz to juz tylko prostokąt :(
Teraz sprawa inna, ogon źle noszony, ogon złamany ( często u użytków ) niestety pożegnanie z ringiem, a uszy? One też są we wzorcu opisane, więc jeśli naturalne ucho będzie źle noszone, to pies tez dużych szans nie ma. Jak to źle postawione kopiowane ucho - to już praca właściciela, a jesli to zaniedbał to jego wina.
Niestety, nie kopiowany doberman traci ze swojego uroku. Tak jak ktos już tu pisał, dobermany raczej urzekają nas swoim charakterem, więc zapewne miłosnicy rasy pozostaną, a inni ? lepiej niech poszukają siebie w innych rasach.

Tak więc ja jestem oczywiście za kopiowaniem :)



yvonne_s - 21-08-2004 22:17
A ja uważam tak - nie powinno być zakazu kopiowania. Jestem za wolnością wyboru, niech każdy robi jak chce. Myślę że wystawowo też dałoby się to załatwić np. przez dwie kategorie dla dobków (i nie tylko): cięte i niecięte. Ale wiem że to utopia :lol:



Dolores - 08-11-2004 14:56
Czesc !

Mialam zawsze kopiowane, ale o kiedy mam "najpiekniesza Dobermannke na swiecie" (oczywiscie tylko dla mnie), uszy i ogon w komplecie to wiem ze, nigdy nie bede chciala juz nic ciac. A musze powiedzic ze, ludzie staja na ulicy i zaczepieja mnie tylko poto zeby nie powiedzic jakiego to pieknego psa mam, w Polsce bylam rowniez mile zaskoczona bo ludzie rozpoznawali w moim psie odrazu Dobermanna i bardzo pozytywnie reagowli. Zakaz kopiowania w Polsce wyjdzie predzej czy pozniej, Czechy juz wprowadzily zakaz kopiowania i wystawy, tam nie mozna nawet wejsc na a teren wystawy z cietym. Fotki mojej Dolores doloczylam do galeri, tu jedno:

http://www.dobermanninfo.de/fotoalbum/dolores06.jpg

Pozdrawiam
Iza



yvonne_s - 11-11-2004 12:51
Zakaz kopiowania w Polsce już jest, tylko jak zwykle jest to nieco martwy przepis :)



AgaCzips - 24-11-2004 21:35
Pozwolicie, że odświeże temat :wink:

Jak zobaczyłam poraz pierwszy ,,całego" dobermana niebył dla mnie prawdziwym dobermanem. Był taki inny :wink: Teraz nawet mi się podobają :wink: Jednak chyba wolałabym doberemana kopiwoanego :roll: Choć widząc zdjęcia dodane przez Zabke hmmm....


hm..... mam mieszane uczucia..... Ja tak samo. :roll: W sumie w obecnej chwili jest mi obojętne czy będę miała ciętego czy nie dobermana.

Poprostu to zdjęcie mnie zniewoliło :wink:

http://sutherlands.se/bilder/a-kull/...sky-stand4.jpg



Kachna - 24-11-2004 23:02
Ja się dostosuję do przepisów, bo kocham dobermany za ich charaktery ! Jednak to tylko zdjęcie, a na codzień.... w ruchu... i to "zamiatanie" ogonem ? hmmm ale o gustach podobno się nie dyskutuje :wink:



zaba14 - 26-11-2004 20:09
Tak o gustach się nie dyskutuje, mnie jest bez różnicy czy ma ogon czy nie ;) tak jak Kachna ja kocham dobcie za ich charakter ;) i w bardzo dalekiej przyszłości kiedy to już będę na swoim to moj pies bedzie w całości ;) a po za tym ogonki mają takie jakie mają z tego względu, że nie chodowano dobciów pod ich kątem...super, że mamy ogoniastego dobka na DGM ;)



IPO-wiec - 04-12-2004 17:58
No tak, ja powiem od razu jaka jest moja kwestia w owym temacie, kocham moje psy tylko i wyłącznie za ich charakter, cudowny charakter... ale ja napewno szybko nie przerzucę się na całe dobki, poprostu nie jest to mojim marzeniem aby takiego dobka miec.. zaraz ktoś zarzuci mi ze mam psy dla wyglądu, bzdura, ale kocham je również za to jak wyglądają, za te ucholki stojąc, , za ta dupkę, która kręci sie wraz z moim psem jak sie on cieszy, sam kikut również sie rusza... i to ostro ;) Dla mnie moje sunie to więcej niż psy, więcej niż przyjaciele, to moja najbliższa rodzina... moja Hes jest dla mnie jak dziecko, poprostu ją ubostwiam ;) Nie widze równiez nic nieetycznego w obcinaniu ucholi czy ogonków, oba zabiegi przynajmniej u mnie są wykonywane (ogon) znieczulenie , (uszka) pełna narkoza i już ja sama wielokrotnie pisałam że moje psy po zabiegu kopiowania uszek nigdy nie piszczały, nie wariowały z bólu, nic z tych rzeczy, jak się Heska wybudziła z narkozy to idąc jak pijany zając skieroała swoje kroki prosto do piłeczki, która była dla niej najważniejsza :) Poza tym ja jako hodowca jeśli trzeba będzie to dostosuję się do wymogów i jeśli nie wolno będzie ciąć to nie obetnę ale osobiście wolę kopiowane.



yvonne_s - 05-12-2004 20:51
A oto mój "półkopiowany" dobek :):

http://img3.exs.cx/img3/5706/p0cpawniowice75.jpg



Mutare - 07-12-2004 11:27
Wszysycy tu chyba kochamy dobcie glownie za ich charakter....a przeciez charakter i tak sie nie zmieni czy kopiujemy czy nie....Tylko ze ze wszystkich ras kopiowanych - niekopiwoany dobek budzi najwiecej kontrowersji...

Jakis czas temu poznałam dzieczyne ktora ma niekopiowanego dobcia....pies cudo...ale jak zoabczylam ten "polmetrowy" ogon....to ach...moje uczucia nadal zostaly mieszane...

W moim domu dobki beda zawsze...kocham kopiowane ale jesli bede musiala zostawie psa naturalnego....



Kachna - 09-12-2004 18:31
Ja też ! Liczy się charakter, wygląd jest sprawą drugorzędną, ale doberki zawsze najukochańsze :D



zaba14 - 09-12-2004 18:46
Asiu jestem zaskoczona, kiedyś mowiłaś, że zawsze będziesz ciała swoje psy :)



Długi - 03-01-2006 09:55
Po pierwsze witam wszystkich, bo to mój pierwszy post. Na razie przymierzam sie do zakupu dobermana na wakacje i jestem na etapie zbierania informacji. Nie zakładałem nawego tematu, bo chyba nie ma sensu. Nurtuje mnie właśnie sprawa cięcia uszu i ogona pod względem prawnym. Jak to w końcu jest. Słyszę, że zakazane jest obcinanie, ale na ulicy widuję młode dobki kopiowane. Kto złamał prawo, o ile w ogóle złamał, wet, czy własciciel? Wiem, że może gdybym pogrzebał tu na forum, to może znalazłbym odpowiedzi, ale neta mam tylko w pracy i nie za bardzo mam czas, więc prosze o odpowiedzi. Czy ktoś zna konkretnie jakąś ustawę regulującą kopiowanie, czy jest to tylko zakaz wśród hodowców, na wystawach, a tak to decyzja własciciela. Do jakiego wieku wykonuje się cięcie uszu, a do jakiego ogona? Z góry dzięki za odpowiedzi, pozdrówko.



Alake - 03-01-2006 22:32
Kopiowanie jest prawnie zabronione już od 97 r. bodajże... Ale jak widać weci zgrabnie omijają ten przepis (kasa zawsze wpadnie, bo kopiowanie uszu to kwota ok. 300 zł) i wciąż jest bardzo dużo kopiowanych psów. Ogon obcinany jest zaraz po urodzeniu (2-3 dzień), a uszy do 3 miesiąca życia chyba, bo później może być problem ze stawianiem "starszego" ucha...



TuathaDea - 03-01-2006 23:18
Prawnego zakazu "kopiowania" jako takiego nie ma. Ustawa z 1997 roku określa w sposób ogólny zasady wykonywania zabiegów na zwierzętach. Weterynarze mogą traktować kopiowanie (podobnie jak sterylizację czy usunięcie wilczych pazurów) jako zabieg profilaktyczny chroniący psa przed chorobami czy urazami. Jeśli chodzi o wystawy, to psy kopiowane są oceniane na równi z psami niekopiowanymi (nie powinno mieć to wpływu na ocenę).

Ustawa o ochronie zwierząt:
http://www.salamandra.org.pl/prawo/u...na_zwierz.html



Kachna - 13-01-2006 11:57
Niestety, czasem ma to wpływ, zależy ogólnie od sędziego.



Kati - 15-01-2006 19:16
Ja za bardzo nie przepadam za dobermanami (może dlatego, ze miałam do czynienia jedynie z niezrównoważonymi pseudodobkami :roll: ), ale uwialbiam patrzeć na dobki. Ich ruch i wogóle wygląd są cudowne :loveu: a cięte dobermany są takie dostojne, majestatyczne i wogóle - piękny wygląd.
Oczywiście naturalne też są niczego sobie, ale do takiego psa po prostu trzeba sie przyzwyczaić.



maxi3 - 18-01-2006 21:15
Moze niepowinnam sie wypowiadac ,na ten temat,bo niemam Dobermana,ale mam do tej rasy sentyment,To piekno,styl i elegancja,pies niesamowitej urody i wdzieku.
Ale na litosc boska jak widzialam u nas w Dortmundzie na wystawie Dobermany,to mi sie plakac chcialo,,z ogonami i uszami niecietymi to zupelnie inna rasa,bylo sporo zwiedzajacych,kturzy pytali a co to za rasa?. Tej rasie zdecydowanie niepasuje ogon,jescze podkrecony.
Zakazem kopiowania ogonow znisczono ta rase,one stracily na urodzie.



Alake - 18-01-2006 23:49
Zgadzam się w 100%. Żadne rasa nie ucierpiała przez ten zakaz tak jak dobermany... Wytrzymam dogi, nawet boxery, ale doberman to już jakaś kompletna parodia... :shake:



JinnyAl - 22-06-2006 22:00
Przezytalam wątek (niestety średnio uważnie, bo bedąc w pracy, ciachaczem). Szukałam informacji, jak to jest z dobermanami z kopiowanymi uszami i ogonem na wystawach. Czy są dopuszczane? Inaczej oceniane? Znajoma ma 4 miesięcznego dobka z ciętymi uszkami i ogonem i mówi, że można takie psy wystawiać, że są dobrze oceniane. Ale chciałam spytać Was, bo nie wydaje mi się to takei oczywiste...



Alake - 23-06-2006 21:40
W Polsce można wystawiać kopiowane dobermany (oraz inne kopiowane psy), nie ma z tym problemu. Nie mogę teraz tego znaleźć, natomiast gdzieś widziałam wykaz państw w których można i nie można wystawiać kopiowanych psów. W kazdym razie w PL takiego zakazu nie ma.



JinnyAl - 23-06-2006 23:27
Dziękuję za odpowiedź. Więc znajoma miała rację... A oceniane są bez różnicy cięte i nie cięte? Gdybyś znalazła ten wykaz krajów przypadkeim to proszę wklej. Na str ZKwP nie ma, to od razu mówię, bo przekopałam calusieńką :)

A czy nie pociąga się do odpowiedzialności weterynarzy za obcinanie ogonów i uszu? Przecież to nie problem dojść, jaki to weterynarz...

Pozdrawiam :)



Lezaza - 24-06-2006 17:22

A czy nie pociąga się do odpowiedzialności weterynarzy za obcinanie ogonów i uszu? Przecież to nie problem dojść, jaki to weterynarz... Bo widzisz to jeszcze jeden martwy przepis. Który niby jest, ale tak naprawde to trudniej kupić dobermana z długim ogonem niż z kopiowanym.

Nasz kraj lubi takie przepisy. Powstaje zapis w prawie, a nikt go nie egzekwuje. Np 50 km/h w miescie. Podobno nawet radary nie robią zdjęć poniżej 70 km/h bo by sie zapchały za godzinkę...

A co do oceniania kopiowanych, to stanowią zdecydowana wiekszość wystawianych w Polsce dobermanów i nie są dyskryminowane z powodu sterczących ucholi.

A przy okazji ja jestem akurat za niekopiowaniem, czyli zaliczam się do zdecydowanej mniejszości. Obu moim suniom nie dałam obciąć uszu, choć kiedy po raz pierwszy je zobaczyłam, już miały obciete ogonki. Tak więc mam (miałam) półkopiowane.



Alake - 24-06-2006 23:43
Psy kopiowane i nie kopiowane ocenia się tak samo, jednakże nawet sędziowie podnoszą psom niekopiowanym uszy do góry, aby lepiej zobaczyć głowę ;).

A co do weterynarzy, to raz, że to "niska szkodliwość społeczna", a dwa, że każdy chce zarobić i nikt raczej na nikogo nie sypie...

JinnyAl -> A chodzi ci o jakiś konkretny kraj? Czy tak ogólnie?



Evelina - 24-06-2006 23:59
We Francji nie wolno wystawiac kopiowanych psow.
Obcinania ogonow i uszu zabrania prawo.
Standardy ras zostaly zmodyfikowane pod tym kontem.
Nie sa dopuszczane do wystawy psy nawet jesli pochodza z kraju gdzie kopiowanie jest legalne.



TuathaDea - 25-06-2006 00:13

We Francji nie wolno wystawiac kopiowanych psow.
Nie sa dopuszczane do wystawy nawet jesli pochodza z kraju gdzie kopiowanie jest legalne.
Nie można jeszcze w Finlandii, Norwegii, Holandii, Danii i Niemczech (dwa ostatnie z wyjątkami). Ponadto w Czechach nie mogą być pokazywane psy z kopiowanymi uszami (kopiowanie ogonów i pokazywanie psów z takimi ogonami jest dozwolone).



TuathaDea - 25-06-2006 00:30

Obcinania ogonow i uszu zabrania prawo.
Standardy ras zostaly zmodyfikowane pod tym kontem.
To chyba nie do końca tak jest ;)



Evelina - 25-06-2006 11:04

To chyba nie do końca tak jest ;) We Francji standardy ras odpowiadaja wymogom prawa :eviltong:



TuathaDea - 25-06-2006 11:40

We Francji standardy ras odpowiadaja wymogom prawa :eviltong: A gdzie nie odpowiadają? Mnie chodziło o to, że z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, jakoby standardy ras francuskich zakazywały kopiowania. A to nieprawda :eviltong:



Strona 1 z 2 • Znaleziono 195 postów • 1, 2