ďťż
Czy wstydzicie sie za wasze psy?


Czy wstydzicie sie za wasze psy?





agacia - 08-05-2003 16:04
Czy wasze psy stawiaja was czasem w sytuacji,ze musicie sie za nie wstydzic?

Azja wczoraj byla puszczona na ogrodku i przeskoczyla przez dwa ploty do sasiada,ktory sobie grillowal.No i zaczela szczekac.Sasiad przestraszony,a ja zadowolona w domu siedze.Dopiero po 15 min zorientowalam sie,ze to ona tak szczeka.Ale mi glupio sie zrobilo :oops:





amelecki - 08-05-2003 16:14
Moja Jena ostatnio szczekała na stojącego Simsona.
To jednak mniejszy stres :D



wirka - 08-05-2003 16:15
O taaak! Jak Fifi goni za kotem i nie zwarza ABSOLUTNIE NA NIC! Jak wbiega ludziom na posesje, do komórek gospodarczych itp. Wtedy palę się ze wstydu i z jęzorem na wierzchu gonię za nią, żeby ja powstrzymać. Oczywiście zdarza się to rzadko, bo staramy się jej pilnować, ale nie udaje sie nam to w 100%



Buldog - 08-05-2003 16:22
Pewnie, ze sie zdarza - bardzo rzadko, ale mimo staran, nie zawsze sie uda zwierzaka upilnowac.

Pare razy komus wytarl ubabrana w blocku morde w spodnie (ale na szczescie na ogol byli to znajomi z psami w spodniach typu "specjalne spacerowe"), kiedys wystraszyl starsza pania prowadzaca rower, kiedy przebiegl miedzy jej nogami i tym rowerem - i pobiegl sobie radosnie dalej...

Ale wtedy kiedy juz sie tak zdarzy, zego nie upilnuje, to sie wstydze raczej za siebie - bo trudno sie przeciez tak naprawde wstydzic za psa :niewiem:





Gosia - 08-05-2003 16:29
Super temat :wink:
Niedawno Yuma wypuszczona rano do ogródka szczekała przez dwie godziny bez przerwy. Ponieważ w sąsiednim domu jeszcze nie mieszkają sąsiedzi, to- przewracając się na drugi bok w łóżku- uznałam, że małpa zobaczyła kota, który pewnie sobie siedzi po drugiej stronie płotu. Po 9- tej wstałam i poszłam ją zawołać na śniadanie. Patrzę- a po drugiej stronie siatki sąsiad kopie dołek jakiś. Popatrzył na mnie ze łzami w oczach i mówi : "Proszę pani, ona tutaj tak dwie godziny mi szczekała prosto do ucha". : :oops:

Pozdrawiam- Gosia



Marek z Gromem - 08-05-2003 16:37
A ja tak sobie ułożyłem psa, że nigdy nie musiałem się za niego wstydzić. Czego i wam życzę.



agacia - 08-05-2003 16:44
Wczoraj Azja obszczekala sasiada,a dzisiaj jakby tego bylo malo uciekla mi z laki przez ogrod sasiadow,ktorzy nie maja jeszcze plotu tylko sznurki na osiedle i nie dala sie zlapac.Oczywiscie ganialam za nia okolo 0.5h. Oczywiscie nikt nie chcial mi pomoc w lapaniu,bo bali sie Azje zlapac. Ale o dziwo jak krzykanelam do niej zeby szla do domu to poszla. Najgorsze jednak jest to,ze pobiegla za nia jej kolezanka 6-miesieczna briardka, ktora traktuje Azje jak wzor do nasladowania i zawsze robi to samo co ona.Mam nadzieje,ze nie spodoba jej sie takie uciekanie. Taki wstyd przed wlascicielami Maszki. :oops: :oops: :oops:



agacia - 08-05-2003 16:46
Czasami nawet najlepiej ulozony pies moze narozrabiac,choc nie twierdze ze Azja jest super ulozona.No ale coz,juz taka haszcza natura.



Iwona i Gucia - 08-05-2003 16:53
Mi wstyd za Gucię kiedy szczeka przed sklepem,a wszyscy ludzie pytają czyj to pies tak ujada.



sylwiaskalska - 08-05-2003 16:58
Ja jak ostanio byłam ze swoim w parku to moja pociecha obsikała nogawkę jedemu kolesiowi :oops: :oops: Myślałam ze zapadne się pod ziemie, a z drugiej strony chciało mi się śmiać :P



Rav - 08-05-2003 17:35
Wstydzic sie nie wtydze za swojego psa:) jedynie co to wpadam w zaklopotanie poniewaz moj pies ma dziwny zwyczaj kiedy widzi psy tzn zaczyna sie skradac a pozniej sie kladzie:) i czeka az sie do niego pies zblizy dopiero wtedy wstaje :D



agacia - 08-05-2003 17:52
Rozpoczynajac ten temat moze zle go sformulowalam,ale chodzilo mi o klopotliwe sytuacje z udzialem waszych psow. :D

A mnie wprawia w zaklopotanie forma w jakiej Azja probuje zdominowac psa.Mianowicie skacze na psa od tylu jakby chciala go pokryc. Na suki nigdy.Znajomi z laki znaja juz ten numer,ale jak tak skoczy na obcego psa to zaraz musze sie tlumaczyc,a wlasciciel tylko :o robi.



agacia - 08-05-2003 17:54
Rav z psow,ktore znam wiekszosc robi tak jak twoj i Azja tez :D



Rav - 08-05-2003 18:41
nie idzie ich jakos tego oduczyc?



agacia - 08-05-2003 18:57
Azja jak tak robi wyglada jakby chciala zapolowac na nadchodzacego psiaka i moze to instynkt jej tak podpowiada.



Skanka - 08-05-2003 20:22
Często bardzo rano wychodzę z Willim, który niestety nienawidzi kotów.
Z reguły koty uciekają przed nim na balkony czy drzewa rosnące blisko okien - a pies wtedy strasznie szczeka.

Jako, że mój pies jest bardzo dalekobieżny - trochę czsu zajmuje mi dobiegnięcie do niego.

Zawsze jest mi strasznie głupio, że wydziera się tak o 5 czy 6 rani pod czyimś oknem :oops:

Ps. Kedyś zaznaczył nogę mojej koleżanki - nie wiem po co :o



Klara - 08-05-2003 20:23
mój też poluje i kładzie się na ziemi ,a przy jego wyglądzie właściele psów, którzy go nie znają wpadają w panikę :roll:



wirka - 09-05-2003 08:13

A mnie wprawia w zaklopotanie forma w jakiej Azja probuje zdominowac psa.Mianowicie skacze na psa od tylu jakby chciala go pokryc. Moja Fifka robi to smao, bzyka wszystkie psy, jakie chce zdominować, ostatnio byliśmy na pikniku i ludzie sie nia zachwycal;i, jaka ładna, spokojna suczka, a jak zaczęła bzykać jakieś psy, to zaczęli sie smiać, że moze jakieś ma preferencje seksualne nie tak jak trzeba i musieliśmy im tłumaczyć, że tu nie chodzi o krycie tylko o dominację :(



donna - 09-05-2003 14:13
Z tym obskakiwaniem to też mamy problemy... Bilek każdego psa chciałby zdominować :/
I koty też przerabiamy. Wpada do ogródków, przebiega tuż przed ludźmi, o mało ich nie przewraca :/ Ale wprawiłam się już w utrzymywaniu go, a przed spuszczeniem ze smyczy zawsze sprawdzam teren ;)
Ale na ogół jest grzeczny ;)



party - 10-05-2003 10:58
Witam po nieodbecnosci :)

Jsli Nuka zalicza czasami "Wpadki" typu zejest ciemno i szczeka na worki foliowe itp. to nie mam sie co wstydzic, jest smiesznie :)))))) Ale raz jak byla malutka, mialam ja 2 dzien, poszlam do kolezanki z nia, siedzialysmy patrzymy a tu nagle Nuka zaczyna robic siusiu :D Ale nei tak normalnie ( np. na srodku pokoju:P ) Ale na ... otwartej ksiazce telefonicznej :D Bylo smiesznie ,ale mimo tego czulam sie bardzo glupio :)



party - 10-05-2003 11:51
czasami az za bardzo :D



basia - 10-05-2003 21:14
agacie i wirka - wasze psy chociaż domonują inne psy!
Do mnie ostatnio przyszła para klientów. On polak, ona francuska. Rozumiecie, dystyngowana para z nienagannymi manierami. No to mój Ceik chop klientce na plecy :oops: Nie wiedziałam co robić. Nawoływanie tylko pogarszały sprawę. Wreszcie zdjęliśmy go z pleców pani "francji" z pomocą jej męża. Na szczęście nie znam francuskiego i nierozumiałam co do mnie mówiła :) Obiecali, że jeszcze przyjadą, no ale nie wiem jak to będzie :wink: :drinking:



agacia - 10-05-2003 21:23
Wiesz basiu smiesznie to wyglada jak suka skacze na psa.Ja oczywiscie juz nie zwracam na to uwagi lub sie smieje,ale osoby obce krzywo na to patrza.Kiedys nawet wynikla smieszna sytuacja.Jak bylam z Azja na spacerze razem z jej siostra i kolega(tez husky) spotkalysmy kobiete ze sznaucerka z koncowka cieczki(swoja droga kto chodzi z suka z cieczka w miejsce gdzie jest pelno psow :-? ) i ona mowi zeby zawolac psa,ktory skoczyl na jej suke.Ja nie patrzac na sytuacje mowie jej i uspokajam ja zeby sie nie przejmowala bo to moja suka taki ma zwyczaj.Za chwile patrze a Azja stoi obok mnie,a na suce Askin siedzi.Na szczescie do niczego nie doszlo :D



Olk@ - 10-05-2003 22:19
Siostra mojej mamy to bardzo elegancka kobieta,bardzo wysoko nosząca glowe.Kiedyś gdy nas odwiedziła i stała nad naszym oczkiem wodnym Ares podbiegł do niej i poprostu ją olał,co wtedy było, jaki krzyk ,Ares biegał na około niej i cieszył się jak głupi a mi było okropnie wstyd za mojego psa.



agacia - 10-05-2003 22:34
W czwartek bylam z Azja na rowerze w parku i chwalilam ja przed kolezanka,ze ona jak biegnie to jest skupiona i nie zwraca uwagi na inne psy.Chwilke po tym jak to powiedzialam Azja pociagnela mnie do innych psow i nie moglam sobie z nia poradzic,ale to raczej bylo smieszne niz wstydliwe.



party - 11-05-2003 10:35
Wiecie, troche zmienie temat ...
Moja Nuka boi sie pewnych dzwiekow ( m.in. takiego z takiej rury,ktora sie obraca a ona takie dziwne wydaje z siebie dzwieki- mam nadzieje ze kojarzycie ) Mamy taka jedna w domu,ale jak ona po takim 1-szym "krzyku"przesraszyla sie, to od tej pory jej nieuzywamy i lezy sobie na lodowce, ok. roku. Az tu nagle wczoraj siedze sobie przy kopmie i slysze ze suka strasznie szczeka,myslalm ze moze na jakiegos psa,ale dluzej niz zwykle i to szczekanie bylo racej takie paniczne :( otwieram drzwi a tu glupie dziecko sasiadow z taka rura :(((( i sie cieszy,nuka chciala przez plot do nich dojsc i cos zrobic tej rurze,a dziecko stoi i sie cieszy ze piesek sie chce z nia bawic :( zobaczyla mnie Nuczka i ucielka do domu, pod schody :( ( tam sie tez chowa w innych staracach,czyli jak sie zbliza kapiel :D ) a ja opieprzylam to dziecko :evil:
Chociaz pozniej wieczorem znow chyba bylo to samo z tego co mi mama opowiadala :( Ehh... jak tu nie zabic takich dzieci wrednych? Dodam jeszce ze ona kiedys ciagle dawala jakies jedzenie nuce( az ja porzadnie opieprzylam :P ) rzeczy typu skorki od arbuza,albo nawet jakies inne smieci.z tw. sztucznych :(
Chlip



agacia - 11-05-2003 23:44
A pozniej sie ludzie dziwia ze pies dzieci nie lubi :o :evil: :agrue:



PaYooK - 12-05-2003 10:29
ELO!!!

niom niestety malemu dziecku trudno wytlumaczyc ze np.chipsy sa nie zdrowe dla psa no ale zeby dziecka w wieku kolo 15 lat karmilo swojego psiaka chipsami ??? tylko szkodza zdrowiu swojego psiaka moim zdaniem :roll: